Z fizjologicznego punktu widzenia, utrata zbędnych kilogramów tkanki tłuszczowej jest bardzo prosta – najnowsze badania potwierdzają, że ujemny bilans kaloryczny jest wystarczającym warunkiem do uzyskania pożądanego efektu. Dlaczego zatem tyle osób ma tak duży problem z osiągnięciem celu?
Moim zdaniem, tak jak pisałam o tym w poprzednim poście, podstawową przyczyną niepowodzeń w walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej, jest nierealistyczne podejście i, związany z tym, brak motywacji a także niezrozumienie mechanizmów fizjologicznych rządzących przemianą materii i energii w organizmie człowieka.
W ostatnich latach przeprowadzono dziesiątki badań klinicznych i meta–analiz porównujących wszelkiego typu diety – wyniki jednoznacznie wskazują, że, niezależnie od typu diety (niskotłuszczowa, ketogeniczna, niskowęglowodanowa), utrata tkanki tłuszczowej jest porównywalna a skuteczność danej diety determinują dwa czynniki:
- ujemny bilans kaloryczny
- konsekwencja w utrzymywaniu diety
Jaka zatem dieta będzie dla Ciebie najlepsza? W poprzedniej notce pisałam o tym, że skuteczność modnych diet, czy to opartych na restrykcji któregoś z makroskładników (np. Low-Fat), czy na ograniczeniu pór posiłków (np. „Nie jeść po 18.00”) wynika z faktu, że zastosowanie reguł danej diety wymusza zmniejszenie spożywanej liczby kalorii. Drugim czynnikiem zapewniającym skuteczność jest konsekwentne przestrzeganie tych zasad, dlatego bardzo ważne jest, by dobrać metodę odchudzania adekwatną do naszych preferencji, możliwości i ograniczeń.
Zatem najlepsza będzie dla Ciebie, co potwierdzono naukowo, dieta, której będziesz w stanie przestrzegać i która ograniczy ilość energii dostarczanej przez Ciebie w pożywieniu (liczbę kalorii).
Poniżej przedstawię Ci bardzo prosty schemat wyboru diety, który, mam nadzieję, ułatwi Ci trochę zadanie.

Wybierając sposób na odchudzanie, pamiętaj, że najważniejsza jest konsekwencja – wybierz dietę, której przestrzeganie będzie dla Ciebie jak najmniej uciążliwe, dzięki temu zwiększasz szanse na osiągnięcie celu.
Podkreślam raz jeszcze – skuteczność strategii dietetycznych nie opiera się na magicznych właściwościach jakiegoś produktu, czy makroskładnika. Opiera się na ograniczeniu spożywanych przez Ciebie kalorii w taki sposób, że wydatkujesz więcej energii niż dostarczasz i organizm spala tłuszcz, żeby pozyskać zmagazynowane „paliwo”.
Czy koniecznie musisz wybrać jakąś specyficzną dietę? Nie, możesz też zastosować się do 12 rad brytyjskiego Narodowego Instytutu Zdrowia:
- zawsze jedz śniadanie
- dbaj o regularność posiłków
- spożywaj dużo warzyw i owoców
- więcej się ruszaj (wybieraj schody zamiast windy, spacer zamiast jazdy autobusem itp.)
- pij więcej wody (zastąp wodą mineralną kaloryczne napoje słodzone)
- jedz produkty bogate w błonnik
- nakładaj swoje porcje na mniejszy talerz
- nie odmawiaj sobie przysmaków – ale traktuj je okazjonalnnie
- nie trzymaj w domu słodyczy, chipsów itd.
- ogranicz spożycie alkoholu
- planuj posiłki z wyprzedzeniem, rób zakupy z listą
Mam nadzieję, że ten post był dla Ciebie pomocny, dla osób zainteresowanych pogłębieniem swojej wiedzy i opanowaniem sztuki liczenia kalorii przygotowuję specjalny cykl, który ukaże się wkrótce.